Skip to content

Czy śmiech jest dobrą lekarstwem

3 miesiące ago

549 words

Zespoły medyczne spotkały się na rytualną przerwę na przekąskę o 10:45 w ostatnią noc rozmów. Zjedliśmy nasze lody w odległym zakątku Moffiterii – jak pieszczotliwie nazywamy stołówkę w Szpitalu Moffit-Long w UCSF – podsycając przed naporem wstępu. Temat wieczoru: najzabawniejsze brzęczące strony w środku nocy. Kiedyś dostałem tę stronę od pielęgniarki – powiedział stażysta. Doktorze, twój pacjent jest pokryty mrówkami . Stół wybuchł śmiechem. Najwyraźniej pacjent przyszedł z ulicy i przyniósł mu mrówki. Wypełzły z kryjówek po tym, jak lekarz wykonał wstępną obróbkę. Kolejna zabawna strona: Doktorze, twój pacjent się pali. Mężczyzna, o którym mowa, był niestabilny psychicznie i zapalił się. Wyłyśmy między łyżkami lodów.
Zadzwoniła inna mieszkanka. Jej ulubiona strona pochodzi od pielęgniarki z Filipin:
Doktorze, doktorze – powiedziała pielęgniarka. Tak. Odpowiedział rezydent. Twój pacjent – chleb z orzechami kurczaka .
Przepraszam. Zapytał mieszkaniec.
Chleb z orzechami kurczaka! , Błagała pielęgniarka. Jak się okazało, przez jej gęsty akcent mówiła: Ona nie może oddychać. Śmialiśmy się, aż ledwo mogliśmy oddychać. Noc była młoda i potrzebowaliśmy wsparcia.
Prawdopodobnie nie pomyślałbym dwa razy o tych dowcipach, gdyby nie niedawna dyskusja panelowa, którą słyszałem o nieprofesjonalnym zachowaniu. W trybie konfesyjnym uczestnicy podzielili się niektórymi niesmacznymi momentami: celowym unikaniem trudnego pacjenta, znoszącymi się nawzajem po wyładowaniu pacjenta, ponieważ w końcu został pozbawiony służby. Następnie zadanie było dla nas studentów medycyny. Jakiego rodzaju nieprofesjonalne zachowanie było udziałem lub świadkiem.
Kilka dni po wzięciu udziału w zawrotach głowy w stołówce zastanawiałem się, czy przypadkiem nie było tych kilku momentów chichoczącego chichotu na zapleczu. Pacjent w ogniu lub niezdolny do oddychania to poważna sprawa. Czy byłem nieprofesjonalny wobec pacjentów i pielęgniarek. Co spowodowało takie zachowanie. Czy moje współczucie dla pacjentów i mój szacunek dla współpracowników kurczą się. A może były to akceptowalne i bardzo potrzebne śmiechy wśród kolegów. Jaka jest rola humoru w medycynie.
Nasi dziekani zaczęli używać terminu profesjonalizm już od pierwszej godziny szkoły medycznej. Byłby to kamień węgielny naszej edukacji. Profesjonalizm, dowiedzieliśmy się, wymaga postawienia interesów pacjentów ponad opiekunem lekarza, ustanowienia i utrzymania standardów kompetencji i uczciwości . Wielu z nas już sformułowało to pojęcie w naszych własnych umysłach, kiedy zgłosiliśmy się do szkoły medycznej. W orientacji podpisaliśmy umowę zobowiązującą nas do przestrzegania tych zasad przez resztę naszego życia zawodowego.
Z perspektywy czasu zdałem sobie sprawę, że podczas tej nocy w Moffiterii miałem, ściśle mówiąc, naruszenie głównego założenia umowy o profesjonalizmie, która stwierdza: Będę traktować pacjentów i ich rodziny z szacunkiem i godnością, zarówno w ich obecności, jak i w dyskusje z innymi członkami zespołu opieki zdrowotnej. Śmialiśmy się z pacjentów i ich nieszczęścia. Byli kawałkiem żartu, pogwałcili swoją godność
[podobne: jak wyglądają badania do pracy, rezonans magnetyczny glowy cena, zalecenia po ekstrakcji zęba ]
[więcej w: unimet mielec, twoja poczta expro, darsonval przeciwwskazania ]

0 thoughts on “Czy śmiech jest dobrą lekarstwem”