Skip to content

Czy śmiech jest dobrą lekarstwem ad

2 miesiące ago

608 words

Ale były one także ostatecznym powodem, dla którego do tej pory zniosłem rygory treningu – i dlaczego pozostawanie na późnym etapie nauki było pracą z miłości. Z perspektywy czasu śmiech wydawał się trochę jak zdrada. Dlaczego więc w tych kilku sekundach młodzieńczej wesołości nie poczułem ani odrobiny winy. Być może po prostu bycie z grupą innych medycznych profesjonalistów sprawiało, że wydawało się to w porządku. A może było to uzasadnione, ponieważ śmiech doprowadził nas do wspólnego zespołu w ważnym momencie więzi, który ostatecznie przyniósłby korzyść naszym pacjentom. A może śmiech nie polegał na ośmieszaniu pacjentów, a bardziej na radzeniu sobie ze stresem, znajdowaniu humoru w dzień pełen cierpienia. Byliśmy świadkami więcej ciemności w naszych 20-tych niż wiele innych osób w życiu.
Mały śmiech – choćby za zamkniętymi drzwiami – może uczynić nas lepszymi w naszym zawodzie. Mówiąc inaczej, śmiejemy się, ponieważ czujemy, ponieważ wciąż jesteśmy czującymi stworzeniami. Pozwalanie sobie na śmiech utrzymuje nas przy życiu i jest świadomy, w kontakcie z emocjami, które pozwalają nam troszczyć się o innych ludzi. Tłumienie naszych naturalnych reakcji może ostatecznie odciąć nas od pacjentów.
W House of God, powieści o rytuale przejścia stażu medycznego, postać Fatsa najpierw szokuje neofita Basch a za pomocą swoich pseudonimów dla pacjentów – Gomer (Get Out of My Emergency Room) i LOL w NAD (Little Old Lady in Brak pozornego niepokoju). Można jednak argumentować, że Fats rozumie swoich pacjentów na głębszym poziomie niż wielu jego kolegów. Wie na przykład, że Gomers są gotowi umrzeć, a szpital im nie pozwoli. Porównaj jego wnikliwość i skuteczność z tymi z Jo, jego bezczelny odpowiednik bez poczucia humoru, który za wszelką cenę kontynuuje interwencje medyczne, aby pomóc swoim pacjentom: jej pacjenci ześlizgują się z górki, podczas gdy pacjenci Fatsa pozostają stabilni i ostatecznie zostają wypisani .
Ale nawet jeśli humor odzwierciedla bardziej zniuansowane zrozumienie ludzkości, dlaczego ta mądrość nie może się objawić inaczej. Jeden z moich kolegów z klasy, spodziewając się wielu żartów przed rozpoczęciem rotacji chirurgicznej, zawarł pakt z samym sobą, aby nigdy nie śmiać się kosztem pacjenta – nawet jeśli oznaczało to pośrednie odrzucenie hierarchii, gdy jego przełożeni wyśmiewają się. Mówi mi, że bardziej go szanowali. Nie miałem jego przewidywania.
Zastanawiam się również, czy sam akt popsucia dowcipu na temat pacjenta zmienia zachowanie lekarza w jakiś nieświadomy, ale namacalny sposób. Czy może tu działać zasada Heisenbergów, w której sama obecność humoru, niezależnie od tego, czy pacjent jest do niej przywiązany, zniekształca związek kwantowy między lekarzem a pacjentem. Domyślam się, że zależy to od kontekstu, intencji i rodzaju humoru.
Jakiś ciemny humor jest oczywiście toksyczny. Na przykład położnik wezwał mnie ostatnio na salę operacyjną, aby wycofać się za cesarskie cięcie, ponieważ potrzebował dodatkowej ręki. Pacjent miał wskaźnik masy ciała wynoszący 51. Kiedy lekarz przecinał warstwy tłustych pomarańczowych płatków, westchnął o trudnościach w dostawie. To jest medycyna weterynaryjna – powiedział.
Co masz na myśli. Zapytał stażysta.
To znaczy, to obrzydliwe.
Wszystko to, podczas gdy pacjent miał tylko znieczulenie zewnątrzoponowe i cienką, niebieską kartkę papieru, aby uchronić ją od obelg lekarskich
[przypisy: dentysta na nfz kraków, diabetolog nfz warszawa, nfz przeglądarka skierowań na leczenie sanatoryjne ]
[przypisy: balu balu białogard, coroplast dylaki, nfz przeglądarka skierowań na leczenie sanatoryjne ]

0 thoughts on “Czy śmiech jest dobrą lekarstwem ad”